Jak pracować w młodym wieku?

Nawet bardzo młodzi ludzie mają już ogromne potrzeby. Teoretycznie przeważnie otrzymują kieszonkowe od swoich rodziców, dzięki któremu mogą spełniać te swoje „drobne” marzenia, ale nieraz i ono im nie wystarcza – dlatego szukają sposobów, dzięki którym mogliby sobie jakoś dorobić. Chcą zbierać własne pieniądze i odkładać je na przyszłość, aby latem lub wiosną udać się z przyjaciółmi na krótkie wakacje czy po prostu zainwestować w wymarzony komputer albo kupić sobie coś do ubrania. Codzienne wydatki młodych ludzi też nie są małe. Po szkole trzeba przecież pójść z kolegami do kina albo kręgielni, a wieczorem umówić się na kawę bądź pyszne ciasto w cukierni. A to wszystko kosztuje i to coraz więcej, dlatego kieszonkowe rzędu nawet stu złotych na miesiąc nie wystarczają na uiszczenie tych wszystkich „drobnych” wydatków. Jak zatem może wyglądać praca dla 15 latka? Czy tak młoda osoba może się jej w ogóle podjąć, czy zatrudnianie osób w tym wieku wciąż jest nielegalne? Przepisy prawne zmieniły się w przeciągu ostatnich paru lat i dziś nawet nastolatkowie mogą już zarabiać swoje własne pieniądze. Powinni to jednak robić w granicach zdrowego rozsądku. Na prawdziwą poważną pracę przyjdzie jeszcze pora – okres dzieciństwa rządzi się przecież swoimi prawami i powinien być wypełniony przede wszystkim zabawą oraz nauką.

Zatrudnianie osób nieletnich to temat wzbudzający sporo kontrowersji. Niektórzy uważają bowiem, że tak młode osoby, czyli te w wieku piętnastu bądź szesnastu lat, kompletnie nie powinny pracować. Mają skupić się wyłącznie na samej nauce, aby wyrosnąć na ludzi wykształconych i uświadomionych. Jeżeli swój wolny czas poświęcą natomiast na pracę i zarabianie pieniędzy, stracą sporo cennych chwil, które mogliby przeznaczyć na odrabianie zadań domowych, rozwijanie produktywnych pasji czy zwykłe przygotowywania do zajęć szkolnych. Inni z kolei twierdzą jednak, że taka praca w młodym wieku może zapewnić człowiekowi ogromne doświadczenie, którego ludziom później brakuje. Uczy go niezależności i odpowiedzialności. Pokazuje mu wartość pieniądza i to, jak ciężko się na niego pracuje. Dzieci, które już w bardzo młodym wieku zaczynają na siebie same zarabiać, są później bardziej samodzielne od swoich rówieśników i na ogół lepiej radzą sobie w dorosłym życiu. Znacznie szybciej „idą na swoje”, wyprowadzają się z domów rodzinnych i bez trudu ogarniają wszystkie sprawy związane z egzystencją. Kto zatem w tym wszystkim ma rację? Czy dzieci rzeczywiście nie powinny w ogóle pracować, czy jednak można im na to pozwolić?

Oczywiście obie strony potrafią wysunąć sporo wniosków potwierdzających ich zdanie. Nie da się więc jednoznacznie powiedzieć, kto w tym konflikcie ma rację – jest to kwestia indywidualna i każdy zrozumie ją inaczej. Zatrudnianie do firm osób młodych ma jednak sporo zalet, których nikt nie zdoła na pewno podważyć. Praca dla 15 latka przede wszystkim pomaga mu wejść w ten dorosły świat. Uczy go, że życie nie polega wyłącznie na zabawie, spotkaniach z przyjaciółmi i samych przyjemnościach. Nastolatek, który podejmie się normalnej pracy, staje się odpowiedzialny za swoje nowe stanowisko i musi jak najlepiej się na nim wywiązywać. O ile za spóźnienie się do szkoły nie otrzyma jakiejś większej kary, tak gdy zaśpi do normalnej pracy odczuje wynikające z tego spore konsekwencje. Zobaczy, że w życiu dorosłym zwykłe przeprosiny nigdy nie wystarczą. Należy brać odpowiedzialność za swoje czyny i uczyć się na własnych błędach, by więcej ich nie popełniać. Na zatrudnianiu osób najmłodszych korzystają też same firmy. Często bowiem nastolatkowie zajmują się wykonywaniem tych zadań, których dorośli ludzie nie chcą realizować. Są to czynności proste i niewymagające. Bardzo często polegają na bezustannym powtarzaniu konkretnych ruchów – przyklejaniu znaczków, sortowaniu dokumentów czy chociażby układaniu towarów na sklepowych półkach. Każde dziecko spokojnie sobie z tym wszystkim poradzi. Poczuje się przy tym ważne, bo będzie wiedziało, że to od niego zależy częściowo los całej firmy.

Oczywiście przeciwnicy tej teorii także potrafią udowodnić, dlaczego osoby młode nie powinny w ogóle pracować. Najczęściej zaznaczają tutaj, że przez pracę nastolatkowie tracą czas, który mogliby poświęcić na naukę. Uczą się przez to coraz mniej. Na początku obiecują swoim rodzicom, że praca nie będzie kolidować z ich szkołą, ale ostatecznie każdy wie, jak to wszystko wychodzi. Nawet przepełniony energią młody człowiek, który zawsze ma siły na ćwiczenia i naukę, po kilku tygodniach wypełnionych pracą i szkołą czuje się przemęczony. Staje się senny i potrzebuje większej ilości snu. Nie dojada posiłków albo kompletnie z nich rezygnuje, zapominając kompletnie o swoich potrzebach żywieniowych lub naumyślnie się nimi nie przejmując – bo nie ma na to czasu. Traci energię, przez co jego nauka staje się mało wydajna i nieefektywna. Może zacząć zawalać szkołę, opuszczać lekcje lub otrzymywać coraz gorsze oceny. A takiego zachowania nie pochwaliłby żaden rodzic.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *