Urlop

Wszyscy lubią wakacje i wakacyjne wyjazdy. To wytchnienie i odpoczynek od pracy i wszelkich innych obowiązków dnia codziennego. Ale co się stanie, jeśli nasz wymarzony wypoczynek zamieni się w koszmarek, z którego będziemy chcieli jak najszybciej wrócić?
Przyczyn może być kilka.
Wyobraźmy sobie, że marzy się nam luksusowy wyjazd all incluisive a stać nas tylko na urlop pół etatu. Oglądamy z wypiekami na twarzy katalogi biur podróży, zdjęcia są naprawdę piękne. Same ciepłe kraje, wszędzie słońce, plaża, morze (bądź luksusowe baseny). Następnie sprawdzamy cenę na dole strony i już wiadomo, że to nie dla nas, chyba że weźmiemy kredyt, który następnie będziemy spłacać do następnych wakacji. Sprzedawca nas oczywiście będzie namawiał, bo przecież raty takie dogodne, ale jeśli nie mamy zaoszczędzonej chociaż części kwoty, zadłużanie się na wakacje nie jest dobrym pomysłem. Wyjątkowo źle wyjdziemy też na pożyczce parabankowej. O ile łatwo ją dostać i nie ma tu dużego znaczenia nasza zdolność kredytowa, to zdecydowanie gorzej będzie z jej spłatą, ponieważ tego rodzaju pożyczki mają bardzo duże oprocentowanie i często są obciążone różnego rodzaju ukrytymi opłatami.
Opuszczamy więc biuro podróży z mocnym postanowieniem wyjazdu na własną rękę nad nasze polskie morze lub na Mazury. Kalkulujemy w domu i taaak damy radę, przecież używany namiot i podróż autostopem nie mogą wiele kosztować. Z dużym samozaparciem docieramy nad Bałtyk, ale jak tu się cieszyć z urlopu, kiedy marzyły nam się luksusy a skończyliśmy na polu namiotowym? Rzeczywistość nieprzystająca do wyobrażeń może być bardzo rozczarowująca.
Planujesz wakacje z rodziną? Super, brawo dla Ciebie. Wszak rodzina to skarb. Ale weź poprawkę na fakt, że podróżowanie z małymi dziećmi nie należy do przyjemności. Załóżmy, że jedziecie samochodem. To bardzo wygodne, pod warunkiem, że dziecko dobrze znosi jadę tym środkiem transportu. Jeśli nie, nastaw się na czyszczenie tapicerki. Ale przyjmijmy wersję optymistyczną i dziecko (lub dzieci) przez całą drogę nie zwrócą żadnego posiłku. Częste postoje trzeba, jak najbardziej wkalkulować w czas podróży, bo: „mama siku”, „tata piciu”, „jestem głodny”, „tam był McDonald”, „łeeeeeeeee”, „nie chcę już jechać”, „powiedz tacie, że wysiadamy” i jeszcze sto tysięcy innych, które nie przyjdą ci w tej chwili do głowy.
Dobrym pomysłem będzie zadbanie przed wyjazdem o posiadanie, oprócz OC i AC, także ubezpieczenia Assistance. Zawsze może się przecież zdarzyć niespodziewana awaria samochodu.
Oczywiście możecie też podróżować inaczej, ale przy małych dzieciach autobus czy pociąg to raczej nie będzie dobre rozwiązanie.
Trzeba też wziąć pod uwagę, że w docelowym miejscu urlopowym muszą się znaleźć odpowiednie rozrywki dla maluchów. To absolutna konieczność – nudzące się dziecko uśmierci każdą przyjemność z wolnych dni. Na szczęście rynek szybko się dostosowuje do potrzeb rodziców i można bez większego problemu znaleźć miejsca oferujące szereg atrakcji dla małych wczasowiczów.
O ile wypoczynek z dziećmi można jakoś zorganizować i nie rozwieść się przy okazji, to na pewno nie należy wybierać się na wspólne wakacje z rodzicami/teściami. A zwłaszcza z teściami. Na pewno będziecie mieli różne pomysły na czas wolny. Pewnie, można to uzgodnić jeszcze przed wyjazdem, ale już na miejscu na pewno każda ze stron będzie miała wspaniałe pomysły, które niekoniecznie spodobają się pozostałym.
Kolejnym powodem zepsucia sobie wakacji jest niedogadanie się z pracodawcą. Jeśli pójdziesz wypisać wniosek urlopowy zbyt późno, może się okazać, że to właśnie szef ma zaplanowany w tym terminie wypoczynek i niewiele go obejdzie twoja wpłacona za wczasy zaliczka. A ty ryzykujesz, że usłyszysz, że trzeba było brać urlop pół etatu temu, a teraz to firma się rozwija, jest coraz więcej klientów. Oczywiście urlop otrzymasz, ale w takim terminie, że z zaplanowanego wyjazdu nic nie wyjdzie.
Można sobie również wspaniale zepsuć wakacje wybierając niewłaściwe biuro podróży. Jeśli wycieczka jest podejrzanie tania, lepiej się na nią nie łakomić. Nie chcemy przecież w środku urlopu dowiedzieć się, że nasze biuro podróży zbankrutowało lub właściciel ulotnił się z wpłaconymi pieniędzmi za wycieczki. W takiej sytuacji, mimo zapłaconych pieniędzy musimy liczyć się, z tym że nas wykwaterują z hotelu i nie będziemy mieć jak wrócić do domu. W związku z tym ważniejszą sprawą niż wybór wycieczki jest wybranie właściwego biura podróży. Najlepiej takiego, które już długo jest na rynku i cieszy się dobrą opinią wśród klientów. W dzisiejszych czasach jest sprawą bardzo prostą sprawdzenie, czy nasze biuro podróży jest uczciwe. Wystarczy „wygooglać” jego nazwę i poczytać na niezależnych stronach opinie innych klientów. Oczywiście zawsze się może zdarzyć, że mamy pecha i nawet renomowane biuro podróży bankrutuje akurat podczas naszych wakacji, dlatego kolejną niezwykle ważną sprawą jest wykup odpowiedniego ubezpieczenia, które nas uchroni przed niemiłymi skutkami naszego pecha.
Jak widać oprócz planowania urlopu warto być przewidującym i wcześniej zapobiegać jego nieprzyjemnym skutkom.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *